piątek, 16 grudnia 2011

16. grudnia

Matko boska, mam serdecznie dosyć tego dnia. Kompletnie nic mi się nie chcę + na dodatek wspaniały, jakby się mogło wydawać, poranek rozpoczęty zaiste pięknymi polskimi. Mrrah ._.
Czekamy na kolejną szmatę spowodowaną brakami w zeszytach, zaiste wspaniale.
Pogoda tak okropna, że przez samo spojrzenie za okno, robi się niedobrze.. Jestem ciekawa kto mądry wybierze się na nasze jakże niesamowite spotkanie klasowe.. Hmm, Wigilia klasowa w czwartek, yes?
So why the hell do we do it today?

Nie wybieram się na roraty, nie chcę mi się. Amen. 

Chcesz pomóc swoim bliskim
Bo wiesz co ich czeka
Lecz jest już za późno by się kryć i uciekać
Płynie szkarłatna rzeka przez cały przedpokój

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz